Komentarz na 23. Niedzielę Zwykłą Roku A analizuje trzy teksty liturgiczne w oparciu o przekłady z języków oryginalnych: proroctwo Ezechiela o “stróżu” ostrzegającym grzesznika (Ez 33,7-9), Psalm wzywający do posłusznego serca, oraz słowa Pawła o miłości jako niespłacalnym długu wobec bliźniego (Rz 13,8-10). Egzegeza odwołuje się do tradycji patrystycznej (św. Augustyn, św. Jan Chryzostom) i pokazuje niuanse semantyczne gubione w standardowych polskich przekładach.

Jąkanie się na ambonie Była druga połowa lat 90., zanim we Wrocławiu ruszyła regularna msza trydencka. Chodziłem wtedy w czwartki do kościoła Najświętszej Marii Panny na Piasku, gdzie nieodżałowanej pamięci ks. prałat Stanisław Pawlaczek odprawiał posoborową mszę w języku łacińskim. Nowy porządek Mszy, ale po łacinie – dla studenta zafascynowanego liturgią i historią Kościoła to było jak wejście do innego świata: język, który znałem dotąd tylko z podręczników oraz płyt z chorałem gregoriańskim, tu żył, brzmiał, płynął z ambony w regularnym rytmie czwartkowej mszy. Pewnego dnia prałata nie było. Zastępował go inny ksiądz. I wtedy przeżyłem coś, co pamiętam do…
Jeremiasz zarzuca Bogu, że go “uwiódł” – używając czasownika פתה (patah), stosowanego w Prawie na oznaczenie uwiedzenia kobiety. To krzyk człowieka pociągniętego do posłuszeństwa siłą, której nie mógł się oprzeć, a “ogień zamknięty w kościach” staje się obrazem nieodpartej mocy powołania prorockiego. Komentarz przywołuje interpretacje Orygenesa i św. Hieronima, łącząc dramat Jeremiasza z późniejszym wyznaniem św. Pawła: “biada mi, gdybym nie głosił”.
Eliakim, klucz domu Dawida i wyznanie Piotra pod Cezareą Filipową — komentarze biblijne na 21. Niedzielę Zwykłą roku A z egzegezą patrystyczną (Hieronim, Augustyn, Chryzostom) i analizą hebrajskich oraz greckich terminów.

Kiedy pytałem różnych księży, czemu w niedzielę praktycznie zawsze słyszę II Modlitwę Eucharystyczną, nikt nie powiedział mi wprost: „bo jest najkrótsza”. Do pośpiechu nikt się nie przyznał. Zamiast tego wielokrotnie słyszałem inny argument: że to najstarsza modlitwa eucharystyczna, jaką mamy, w istocie dosłowny Kanon Hipolita z III wieku, cudem zachowany i przywrócony po Soborze Watykańskim II. Ta opowieść jest piękna i wygodna – tyle że po bliższym przyjrzeniu się źródłom historyczno-liturgicznym okazuje się w dużej mierze mitem. Skąd wzięła się legenda o „najstarszej modlitwie” Legenda ma swoje korzenie w prawdziwym odkryciu naukowym. Na przełomie XIX i XX wieku badacze (E.…

Są ikony, na które trzeba patrzeć dwa razy, żeby uwierzyć własnym oczom. W zbiorach ikon prawosławnych, zwłaszcza rosyjskich i bałkańskich, wśród wizerunków brodatych starców, młodych wojowników i pokornych mnichów, trafia się nagle twarz, która nie jest twarzą człowieka. Wyłania się z niej pysk psa – z ostrymi zębami, czujnymi uszami i spojrzeniem, które nie wiadomo, czy należy do bestii, czy do świętego. Postać ta stoi w pełnej zbroi, z krzyżem w jednej ręce i mieczem w pochwie u pasa, otoczona złotym nimbem, tak jak każdy inny męczennik na ikonostasie. To święty Krzysztof – ten sam, którego na Zachodzie znamy jako…

Przez długi czas definiowałem cud po prostu jako coś, co jest niemożliwe z punktu widzenia nauki. Wydawało się to proste i wygodne: jeśli fizyka, biologia czy medycyna mówią „to się nie może zdarzyć”, a jednak się zdarza, to mamy do czynienia z cudem. Ta definicja trzymała się nieźle, dopóki nie zacząłem głębiej wchodzić we współczesną fizykę, i wtedy zaczęła się rozsypywać, kawałek po kawałku, aż w końcu musiałem uznać, że trzeba ją zbudować od nowa. Zanim jednak przejdę do własnej propozycji, warto uczciwie powiedzieć, z czym się spieram: klasyczna, najbardziej wpływowa definicja cudu w filozofii nowożytnej to definicja Hume’a, który…

Wysłuchałem z dużym zaciekawieniem rozmowy Macieja Kaweckiego z ks. Wojciechem Grygielem na kanale “This is IT“. Interesuję się na równi nauką i teologią, więc temat duszy jako “emergentnej właściwości mózgu” musiał przyciągnąć moją uwagę. Mam do tej rozmowy dodatkowy, osobisty sentyment — ks. Grygiela znam osobiście jeszcze z lat dziewięćdziesiątych. Poznaliśmy się, gdy on był klerykiem seminarium FSSP w Scranton, a ja studiowałem na Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Tym bardziej chciałem posłuchać, dokąd zaprowadziła go od tamtego czasu droga intelektualna łącząca fizykę z teologią. Czego zabrakło na starcie Zanim przejdę do samej treści, muszę powiedzieć, co najbardziej mi zgrzytnęło metodologicznie:…

Zestawienie czterech spraw — Bractwa Świętego Piusa X (FSSPX), porozumienia z komunistycznymi Chinami, niemieckiej Drogi Synodalnej oraz doktrynalnej autoidentyfikacji Kościoła greckokatolickiego — ujawnia uderzającą asymetrię w polityce Stolicy Apostolskiej: surowość zapowiedzi wobec formalnego nieposłuszeństwa przy jednoczesnej faktycznej tolerancji dla poważnych odstępstw dyscyplinarnych i doktrynalnych, o ile pochodzą z odpowiedniego kierunku ideologicznego lub geopolitycznego. FSSPX: konsekracje dokonane, reakcja Watykanu spodziewana Bractwo Świętego Piusa X od dekad znajduje się w nieuregulowanej sytuacji kanonicznej, a 1 lipca 2026 roku w Écône doszło do zapowiadanych od miesięcy święceń biskupich bez papieskiego mandatu, mimo wcześniejszych ostrzeżeń Stolicy Apostolskiej. Przed samą ceremonią Watykan reagował stanowczo i…

Śledzę sprawę Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X od wielu lat i — podobnie jak wielu wiernych przywiązanych do dawnej liturgii — obserwuję zbliżający się 1 lipca z mieszaniną niepokoju i ostrożnej nadziei. Bractwo potwierdziło datę nowych konsekracji biskupich bez mandatu papieskiego. Scenariusz z 1988 roku, kiedy arcybiskup Lefebvre zaciągnął ekskomunikę za podobny akt nieposłuszeństwa, zdaje się nieuchronnie powtarzać. I choć byłoby lepiej, gdyby do tego nie doszło, warto spokojnie zastanowić się nad tym, co nastąpi potem. Co Leon XIV zrobi dzień po? Ekskomunika — nieunikniona, ale nie ostatnie słowo Watykan był w tej sprawie jednoznaczny. Kard. Víctor Manuel Fernández, prefekt…