|
"Katolicki" serwis internetowy kradnie zdjęcia i zniesławia arcybiskupa Mariana Gołębiewskiego, robiąc z niego promotora drastycznych nadużyć liturgicznych (Ciało Pańskie obnoszone na kiju i dzikie tańce koncelebransów przy ołtarzu). Poniżej publikujemy list do redakcji Gloria.tv napisany przez autora nielegalnie wykorzystanych fotografii:
W internetowym wydaniu wiadomości Gloria TV między relacją o zafascynowanych poraborcyjnym Obamą biskupach a informacją o szokującym wychowaniu seksualnym dla przedszkolaków w Australii http://pl.gloria.tv/?media=34872 powiadomili Państwo o Uroczystej Mszy św. z udziałem JE abpa Mariana Gołębiewskiego we Wrocławiu zestawiając nielegalnie pobrane (sądząc po kadrach) ze strony internetowej naszego duszpasterstwa zdjęcia mojego autorstwa, ze zdjęciami i filmami przedstawiającymi ewidentne nadużycia liturgiczne. Na aukcji internetowej eBay zamieszczono ofertę sprzedaży pięknego zabytkowego budynku w miejscowości Mt. Carmel w stanie Pennsylvania, służącego wcześniej jako kościół pw. św. Józefa. Diecezja, pod presją grożących jej wypłat za nadużycia seksualne księży dokonywane w latach posoborowego rozluźnienia obyczajów i rygorów, zmuszona była do sprzedaży za bezcen wielu pięknych kościołów, które teraz oferowane są przez agencje handlu nieruchomościami. Kościół św. Józefa oferowany za jedyne 199 tysięcy dolarów, pochodzi z 1876 roku i wybudowany został rękami polskich imigrantów. Przez ponad sto lat służył jako polska parafia, a dziś reklamowany jest jako budynek na sprzedaż w “zachwycającym stanie technicznym”. Cechuje się “pięknym wykończeniem, architekturą i stylem.” Ponad 8000 stóp kwadratowych powierzchni: główny kościół, chór, hol, 4 biura, sala bankietowa w podziemiach i 4 garaże – “gotowe są do przejęcia i wykorzystania jako kościół, biznes lub budynek mieszkalny.” Nieruchomość oferowana jest przez agencję www.churchpropertylocator.com, która oprócz kościoła św. Józefa proponuje kościół w Nowym Jorku za jedyne 99 tysięcy dolarów oraz kościół w Spencer (Ohio) za 97 tysięcy dolarów. Protestancki premier Kanady Stephen Harper doprowadził do skandalu po tym jak świętokradczo przyjął Komunię w katolickim kościele w Memramcook w prowincji Nowy Brunszwik. Do incydentu doszło w czasie pogrzebu liberalnego polityka Romeo LeBlanca. Kamery uchwyciły jak 50-letni przywódca konserwatystów podchodzi w czasie Mszy Świętej do ołtarza, przyjmuje do ręki Hostię po czym ... chowa ją w dłoni.Gdy wypłynęło nagranie, pierwszy zareagował miejscowy hierarcha - arcybiskup Andre Richard. - Tylko katolicy mogą przyjmować Komunię. Takie jest prawo kościelne i jak ktoś idzie na katolickie nabożeństwo, to przestrzega zasad Kościoła - powiedział cytowany przez telewizję CBC.Powiedział jednak, że nie będzie domagał się przeprosin od polityka i część odpowiedzialności wziął na siebie. Arcybiskup przyznał bowiem, że to on powinien był "zbriefować" szefa rządu. Ks. Henryk Zieliński, redaktor naczelny katolickiego tygodnika „Idziemy”: Wymuszona konwersja na islam nie rodzi z punktu widzenia Kościoła katolickiego skutków prawnych i sakramentalnych. W islamie wystarczy wypowiedzieć szahadę, czyli wyznanie wiary, w obecności muzułmanów, by zostać muzułmaninem. To prosta formuła: Nie ma bogów prócz Allaha Jedynego, a Mahomet jest wysłannikiem Allaha. Z punktu widzenia islamu wystarczy wejść do budynku pełnego muzułmanów i wypowiedzieć tę formułę, i już jest się wyznawcą tej religii. Z punktu widzenia Kościoła katolickiego wypowiedzenie tej formuły, szczególnie w sytuacji zagrożenia życia, nie byłoby jednak uznane za odstępstwo od wiary. Jeśli ktoś nie jest w stanie zebrać w sobie tyle odwagi w obliczu śmierci, by przeciwstawić się przymusowi, i podejmuje decyzję, której by normalnie nie podjął, nie jest to uważane przez Kościół katolicki za oficjalną konwersję... Podczas tegorocznych obchodów Bożego Ciała w austriackiej diecezji Linz, ksiądz dziekan Helmut Part użył nowoczesnej "monstrancji" składającej się z kija i dwóch czarnych łapek. Na końcu kija zamontowano Przenajświętszy Sakrament pod postacią pszennego placka upieczonego przez parafian. Ksiądz dziekan, z którym kontaktowano się później telefonicznie, nie widział w swoim postępowaniu niczego niewłaściwego, a zapowiedź zgłoszenia skargi do Watykanu nie zrobiła na nim żadnego wrażenia. Tymczasem zdjęcia ze skandalicznych obchodów Bożego Ciała trafiły różnymi kanałami zarówno do austrackich biskupów, jak też do kilku kongragacji watykańskich - wywołując tam wielką irytację. Dzisiejsza nieplanowana wizyta austriackich biskupów w Watykanie ma mieć związek ze skandalem, nieoficjalne źródła mówią o sztabie kryzysowym w związku z licznymi, poważnymi nadużyciami mającymi miejsce w diecezji Linz od wielu lat. |



